P

Piernik i pierniczki

Mimo że przygotowanie piernika staropolskiego zajmuje kilka tygodni, to łatwo jest zapamiętać, kiedy jest czas na kolejny etap. Sami popatrzcie:
– po Wszystkich Świętych
– po świętej Łucji
– tuż przed Wigilią
Proste, prawda?

Wczoraj wyciągnęliśmy z lodówki ciasto piernikowe. Podzieliliśmy je na cztery części. Z trzech upiekłam placki, a z czwartej chłopaki zrobili pierniczki.

Wycinanie pierniczków z ciasta na wigilijny piernik jest naszą rodzinną tradycją. I nawet Kuba oderwał się od niezwykle ważnych rzeczy, które robił w swoim pokoju, żeby dołączyć do brata i taty i te przysłowiowe trzy pierniczki machnąć.

BlueBoy mi mówi, że tradycja jest po to, żeby o niej nie zapominać. Więc nie zapominamy.



Trzy piernikowe blaty powędrowały w chłodne miejsce. Za parę dni przełożymy je powidłami śliwkowymi i masą cytrynową, a potem oblejemy polewą czekoladową. Powidła śliwkowe były specjalnością mojej Babci Hali. Masę cytrynową robiła Mama Pitera (do szarlotki królewskiej, ale idealnie zaadaptowaliśmy ją do piernika). A polewa czekoladowa towarzyszy mi od dzieciństwa, bo robiła ją Babcia Helena.

Tradycja. Nie tylko w Święta, ale w Święta szczególnie.


Jeśli nie zrobiliście ciasta na piernik dojrzewający, a namyśliliście się jednak i chcecie mieć taki piernik w Wigilię, to możecie trochę oszukać.

Weźcie normalny piernik, taki w torebce, tylko sprawdźcie skład (sama czasami korzystam z gotowców Gellwe albo Oetker – zresztą takie mieszanki wysyłam również siostrze do Włoch). Upieczcie wg przepisu. Przełóżcie powidłami i kremem, wykończcie polewą. Nie smakuje wam moja, z kakao – zróbcie taką, jaką lubicie. To wasz piernik!

Zapach piernika i pomarańczy.

Święta nadchodzą!

© 2025, Jo. All rights reserved.

CategoriesBez kategorii

Dziękuję za komentarz. Postaram się możliwie szybko na niego odpowiedzieć.