Zgodnie z rodzinną tradycją wigilijne pierogi robi się u nas ze słodkiej kapusty, nie kiszonej. Trochę z nią więcej zabawy, bo trzeba sparzyć i odcisnąć nadmiar wody, ale z drugiej strony to doskonały sposób na rozładowanie stresu.
Pierogi z kapustą są u nas trójkątne. W przeciwieństwie do półokrągłych ruskich. Wcale nie ze względu na niejedzącego kapusty BlueBoya, żeby mu było łatwiej wybierać właściwe z półmiska. Po prostu taka tradycja.
Z podanych proporcji wychodzi około 30 średniej wielkości pierogów.
WIGILIJNE PIEROGI Z KAPUSTĄ
- 1 kg białej kapusty
- 20 g suszonych grzybów (podgrzybki lub prawdziwki)
- 1 cebula
- łyżka masła
- sól i pieprz do smaku
Zalej grzyby wrzątkiem i zostaw na godzinę. Potem gotuj w tej samej wodzie przez 45 minut.
Wyjmij grzyby z wywaru i posiekaj. Wywar przecedź przez gęste sitko i zachowaj.
Obierz kapustę z zewnętrznych liści. Usuń głąb, poszatkuj. Zalej wrzątkiem i gotuj przez 10 minut. Odcedź. Zostaw na sicie, żeby przestygła i wyciśnij usuwając resztę wody.
Obierz cebulę, posiekaj i zeszklij na maśle.
Włóż do garnka kapustę, posiekane grzyby i przesmażona cebulę.
Dopraw solą i pieprzem. Dodaj wywar z grzybów, dobrze wymieszaj. Duś pod przykryciem 25 minut. Zdejmij pokrywkę i odparuj nadmiar płynu.
Ponieważ te pierogi robię wyłącznie na Święta, okrasa jest na ogół postna, czyli podsmażona na maśle cebulka.
Nadmiar farszu koniecznie wykorzystaj do bigosu lub po prostu wymieszaj z łazankami i zjedz na kolację.
© 2019 – 2025, Jo. All rights reserved.



