Albo się go kocha, albo nienawidzi. My kochamy (poza BlueBoyem, który go nienawidzi) więc musi się znaleźć na naszym wigilijnym stole.
Ten kompot poza wspomnieniami z dzieciństwa ma jeszcze jedną zaletę: doskonale poprawia trawienie, co nie jest bez znaczenia przy świątecznym obżarstwie…
WIGILIJNY KOMPOT
- po szklance suszonych śliwek (polskich – nie kalifornijskich), jabłek i gruszek
- kawałek cynamonu
- kilka goździków
- suszona skórka z pomarańczy i cytryny
- cukier do smaku
- sok z pomarańczy lub cytryny
Zalej owoce zimną wodą i zostaw na noc.
Rano dolej wody, dodaj skórkę z pomarańczy i cytryny, i gotuj z przyprawami na małym ogniu, aż kompot nabierze esencjonalnej konsystencji. Na ogół wystarczy około 30 minut.
Dopraw cukrem i sokiem z pomarańczy lub cytryny do smaku.
Przed podaniem dobrze schłodź w lodówce.
UWAGA!
Kompot z suszu można przygotować nawet dwa tygodnie przed Świętami, przelać do butelki po wodzie mineralnej i zamrozić. W Wigilię wystarczy wyjąć rano butelkę z zamrażarki i mamy dobrze schłodzony kompot.
© 2019 – 2024, Jo. All rights reserved.



super dzieki
anytime 🙂