Ten przepis już tu był. Ale był w wersji: niedzielny obiad dla rodziny plus powianki.
Nie wiecie, co to powianki? Trzeba było czytać Kubusia Puchatka, no sorry.
W każdym razie przepis był na dużą blaszkę i kilkanaście osób. Tymczasem na co dzień nie gościmy tak licznych stołowników i potrzebujemy porcji dla czteroosobowej rodziny, powiedzmy: na dwa podwieczorki. Dlatego zaczęłam nasze przepisy nieco odchudzać.
Teoretycznie przydałyby się dwie identyczne formy do pieczenia, ale jeśli nie masz, możesz użyć jednej. Najpierw upieczesz w niej placek, którym przykryjesz ciasto, a potem ten z orzechami. Przeczytaj dokładnie przepis i jeśli coś będzie niejasne – śmiało pisz do mnie. Pomogę.
Nie używam gotowych łuskanych orzechów, ponieważ są blanszowane i na ogół lekko zjełczałe. A to ciasto jest tak dobre, że naprawdę szkoda je psuć zjełczałymi orzechami. Nie ma wyjścia: ten, kto nazbierał najwięcej karnych punktów, idzie po dziadka do orzechów!
SNICKERS
czyli
Ciasto Babci Halinki
CIASTO:
- 250 g mąki
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 100 g masła
- 100 g cukru
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka mleka
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
Wyłóż formę (najlepiej z odpinanymi bokami) papierem do pieczenia. Tu użyłam prostokątnej tortownicy 20×30 cm.
Rozpuść sodę w ciepłym mleku. Dodaj do pozostałych składników i wyrób ciasto.
Podziel ciasto na dwie części.
Rozgrzej piekarnik do 180℃.
Rozwałkuj jedną część ciasta w formie do pieczenia. Piecz przez ok. 15-20 minut, niezbyt mocno rumieniąc. Wyjmij z piekarnika. Wystudź. Ostrożnie wyjmij z formy (użycie papieru i formy z odpinanymi bokami bardzo to wyjęcie ułatwia).
MASA ORZECHOWA:
- 300 g pokrojonych orzechów włoskich
- 100 g cukru
- 100 g masła
- 2 łyżki miodu
Na patelni rozpuść masło, miód, cukier. Dodaj orzechy. Wymieszaj, smaż na wolnym ogniu około 10 minut, mieszając drewnianą łyżką.
Rozwałkuj w formie do pieczenia drugą część ciasta.
Wyłóż na wierzch masę orzechową. Wstaw do piekarnika na około 20-25 minut.
Upieczony placek wyjmij z piekarnika i odstaw do wystygnięcia.
KREM:
- 200 g masła
- 1 szklanka mleka
- 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego
- 100 g cukru
- 2 łyżki espresso
Odlej trochę mleka, wymieszaj dokładnie z proszkiem budyniowym i cukrem. Zagotuj resztę mleka, zdejmij z kuchenki, dodaj rozrobiony budyń i dokładnie wymieszaj. Postaw z powrotem na kuchenkę i zagotuj, cały czas mieszając.
Wiem, że to strasznie łopatologiczne, ale Piter próbował od razu zagotować mleko z cukrem i proszkiem budyniowym i to nie był dobry pomysł. Robimy tak, jak byśmy gotowali budyń, tylko używając połowy mleka z przepisu na torebce.
Wystudź budyń, przykrywając wierzch folią, żeby nie zrobił się kożuch.
Zmiksuj miękkie masło. Cały czas miksując dodawaj porcjami wystudzony budyń. Na koniec dodaj kawę i dokładnie wymieszaj.
Na wystudzony placek z orzechami wyłóż masę budyniową. Przykryj drugim plackiem. Obciąż (np. deską z postawionymi na niej puszkami) i odstaw na dwie godziny, żeby warstwy się związały.
Oblej ciasto polewą czekoladową
POLEWA CZEKOLADOWA:
- 250 g cukru pudru
- 30 g ciemnego kakao
- 3 łyżki mleka
- 100 g masła
Przesiej przez sitko cukier puder i kakao.
Roztop masło w rondelku.
Dodaj cukier puder i kakao i dokładnie wymieszaj, dodając po łyżce gorące mleko.
Mieszaj, aż wszystkie składniki połączą się w gładką masę.
Od razu wyłóż polewę na ciasto.
UWAGA:
Jeśli zwarzy ci się krem, zagotuj pół szklanki mleka. Miksując zwarzony krem, dodawaj po łyżce gorącego mleka, aż do uzyskania gładkiej masy.
© 2025, Jo. All rights reserved.

