Francuzi mają swoje Beaujolais Nouveau, więc Włosi (ach ta odwieczna rywalizacja włosko-francuska…) postanowili nie być gorsi i wymyślili Novello: lekkie, owocowe wino z tegorocznych zbiorów.

Trafiliśmy na nie przypadkiem i bardzo sobie ten przypadek pochwaliliśmy. Oraz postanowiliśmy wzbogacić Oberżynę o VINOTEKĘ: nasze subiektywne zapiski i katalog win, które przyszło nam poznać. Z góry uprzedzam, że nie znajdziecie tu profesjonalnych uwag o ziemi i kierunkach świata, ani o strukturze czegoś tam. Nie jestem sommelierem. Nie znam się. Powiedzmy sobie prawdę: podobnie jak większość ludzi pijących wino.

Nie, nie będę pisać o Martini Prosecco.

Chyba, że wreszcie pojadę do Casa Martini 😉

Novello FANTINI (Montepulciano 85%, Sangiovese 15%) jest winem lekkim, owocowym i niewymagającym. O bardzo przyjemnym maślano-porzeczkowym smaku i niemal fioletowej czerwieni.

Piter mówi, że rubinowej, ale podobno faceci nie widzą kolorów.

Piliśmy je do faszerowanych cukinii, ale będzie też pięknie pasować do deski serów albo półmiska wędlin. Albo bruschetty. Generalnie pokocha antipasti, czego i wam życzymy.

PS.

Piter powiedział, żeby VINOTEKA pisać przez V. Brakuje mu trochę snobizmu w życiu, odkąd jest COVID i nie można nigdzie wyjechać.

© 2020, Jo.. All rights reserved.

CategoriesVINOTEKA
  1. Piter says:

    Bardzo fajne wino. Dobrze, jeśli po otwarciu butelki chwilę pooddycha – nawet lepiej smakuje. Ale może to również kwestia kolejnego kieliszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *