Casarecce z tuńczykiem

Dziś ulubiona pasta BlueBoya. Jest to danie awaryjne, więc bierzemy taki makaron, jaki mamy w domu. Ale tuńczyk jest zawsze Rio Mare, oliwa z charakterem, a pomidory – najlepsze z dostępnych. I to naprawdę wystarczy, żeby szybko przygotować coś dobrego 🙂


CASARECCE Z TUŃCZYKIEM

400 g makaronu
1 puszka dobrego tuńczyka w kawałku
1 puszka pomidorów pelati
1 cebula
1 ząbek czosnku
oliwa
sól
gruba sól morska do gotowania pasty

opcjonalnie: zioła prowansalskie i parmezan

Na dużej patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy. Wrzuć czosnek. Dodaj cebulę i zeszklij. Usuń czosnek.

Wrzuć na patelnię tuńczyka i przez chwilę gotuj, żeby się rozpadł. Dodaj pomidory.

Dopraw solą, ewentualnie ziołami. Gotuj na małym ogniu, aż składniki połączą się, a sos zgęstnieje.

Zagotuj wodę na makaron. Wrzuć garść soli morskiej. Ugotuj makaron zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.

Odcedź makaron i od razu wrzuć na patelnię z sosem. Wymieszaj i podaj.

Teoretycznie do past z rybami nie dodaje się sera, ale powiedzcie to moim synom…

© 2020, Jo.. All rights reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *