Dojrzewaliśmy do decyzji kilka ładnych miesięcy. Ja już nawet nie wspomnę, jak długo Piter zajmował się tematem ogrodzenia… Aż wreszcie nadeszła ta historyczna chwila i stało się: otworzyliśmy własną bramę do Sekretnego Ogrodu. In spe.

Po doświadczeniach na Polu Chwastów wiedzieliśmy, że ogrodzenie jest niezbędne. Skrupulatnie zrobiliśmy rachunki i wyszło nam tysiąc metrów kwadratowych otoczonych najprostszą siatką. Szczyt naszych finansowych możliwości.

Witamy na Ziemi Przodków!

Siatka pojawiła się jesienią 2019. Jedyny, co zdążyliśmy zrobić przed końcem sezonu, było posadzenie kilku krzewów żywopłotowych oraz parę drzewek owocowych – bo Piter marzył o choćby najmniejszym sadzie.

Potem nastała przerwa zimowa…

© 2020, Jo.. All rights reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *