Amatriciana

Oryginalnie do amatriciany używa się bucatini i guanciale, ale przyznam, że przygotowywałam ten sos z każdym chyba dostępnym rodzajem makaronu oraz zwykłym wędzonym boczkiem i też nie było reklamacji. Zresztą we Włoszech kupuje się często pancettę „per amatriciana”, więc nie mam wielkich wyrzutów sumienia.

na 4 porcje:
500 g bucatini
200 g pancetty lub wędzonego boczku
2 puszki pomidorów
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
oliwa
sól, pieprz do smaku
świeżo starte pecorino do posypania
mała garść gruboziarnistej morskiej soli do gotowania wody

Wstaw duży garnek z wodą.

Obierz i posiekaj cebulę. Obierz czosnek. Jeśli boczek jest w kawałku – pokrój w drobną kostkę lub paski.

Na dużej patelni rozgrzej oliwę. Wrzuć czosnek, smaż chwilę i wyrzuć – ma tylko nadać oliwie smak.

Dodaj cebulę i boczek. Podsmaż.

Jeśli pomidory są w całości – pokrój na małe kawałki. Dodaj do cebuli z boczkiem i podgrzewaj na małym ogniu, aż powstanie gęsty sos. Dopraw solą i pieprzem.

Ugotuj makaron zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.

Ugotowany makaron odcedź na durszlaku i od razu wrzuć na patelnię z sosem. 

Wymieszaj i podaj posypany tartym pecorino.

© 2020, Jo.. All rights reserved.

  1. Jaerk1 says:

    Wkurzyło mnie, że nie da się skopiować tekstu ze strony [musiałem ręcznie wpisać w wyszukiwarce “pecorino”]. Zgłodniałem od czytania i patrzenia. To MUSI być dobre.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *