Pollo allegro

Wesoły kurczak zawdzięcza swą nazwę BlueBoyowi (chociaż tak do końca nie jestem pewna, czy temu kurczakowi jest równie wesoło) i jest ulubionym daniem Nicholasa, kiedy Zia Sissi robi kolację. Znaczy mua.

Jest to danie proste i tą nieskomplikowaną prostotą zachwyca.

Można powiedzieć, że jest również daniem podróżnym, bo nagminnie przygotowuję je podczas każdych włoskich wakacji. Polskich zresztą też.

No to do dzieła.

dla 4 osób:

filet z piersi kurczaka
150 g boczku pokrojonego w kostkę
kilka oliwek czarnych, podwędzanych
garść pomidorków koktajlowych
świeża bazylia
2 łyżki zimnego masła
oliwa
½ szklanki białego wytrawnego wina
sól (oczywiście, że używam Soli Od Rzeźnika w Giaveno!)
opcjonalnie (czyli w sezonie): pół pęczka zielonych szparagów


Umyj i osusz mięso. Pokrój na cienkie plastry.

Podsmaż na dużej patelni boczek. Kiedy będzie rumiany – zdejmij go z patelni i odłóż na bok.

Na rozgrzanym tłuszczu usmaż na złoto plastry kurczaka oprószone solą.

Jeśli masz dużo mięsa – smaż partiami i przekładaj na drugą patelnię.

Kiedy usmażysz kurczaka, wrzuć z powrotem na patelnię boczek. Dodaj wino i na ostrym ogniu odparuj przez chwilę.

Zmniejsz ogień. Dodaj masło, oliwki, pomidorki i bazylię.

Na oddzielną patelnię wrzuć szparagi. Grilluj aż będą intensywnie zielone.

Dodaj szparagi do kurczaka i od razu podaj. Z bagietką i resztą wina użytego do gotowania…

© 2020, Jo.. All rights reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *