Kotlety mielone

Podobno mielone nie są sexy. I całe szczęście. Bo ja bym jednak wolała taki normalny, domowy obiad, przy którym jedyne męczące mnie pytanie brzmi: kasza i buraczki, czy ziemniaki i marchewka z groszkiem?

½  kg dobrego mielonego mięsa (pół na pół wieprzowo-wołowe)
1 cebula
1 mała sucha bułka
1 jajko
sól, pieprz
olej do smażenia 

Obierz i posiekaj cebulę, zeszklij na oleju, wystudź.

Namocz bułkę w mleku lub wodzie. Odciśnij.

Przełóż do miski mięso, odciśniętą bułkę, jajko i przestudzoną cebulę. Dobrze wyrób masę.

Uformuj kotlety. Obtocz każdy w bułce tartej.

Rozgrzej olej na patelni. Smaż kotlety z obu stron na rumiano. Usmażone przykryj pokrywką i trzymaj jeszcze kilka minut na małym ogniu, żeby doszły.

Na wypadek, gdyby jednak ktoś był zwolennikiem wersji alternatywnej:

© 2020, Jo.. All rights reserved.

  1. Piotr Opolski says:

    Jo – przy okazji spróbuj zamiast małej bułeczki /z której robi sie ciapa/ normalnych płatków kukurydzianych.
    Pozytyw – masz dokładną kontrole nad wilgotnością mięska na mielone.
    Moja córcia jeszcze dokłada do mielonych musztardę ale ja nie.
    Smaczności.

  2. ikroopka says:

    Odkryłam ostatnio, że bułkę, a dokładnie jej brak, można z powodzeniem zastąpić garścią płatków owsianych Ale poza tym – obie wersje na zmianę, bo mielone uwielbiam, tylko do kaszy najchętniej ogórek kiszony. I już jestem głodna… Pozdrawiam z Wrocławia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *