Krewetki aglio-olio

Specjalnie dla Dasi: skwierczące krewetki. Piter robi absolutnie rewelacyjne! I znów: można użyć mrożonych, ale gorąco (bo przecież skwierczące, prawda?) zachęcam do użycia niemrożonych. Te, które są różowe, są już obgotowane i wystarczy je na krótko wrzucić na gorącą patelnię. Szare krewetki są surowe i po usunięciu jelita oraz pancerzyka trzeba je poddać obróbce termicznej.

300 g krewetek
2 ząbki czosnku
sól morska
natka pietruszki
oliwa


Rozgrzej na patelni oliwę.
Posiekaj drobno czosnek lub zetrzyj na tarce. Wrzuć czosnek na gorącą oliwę i smaż minutę na małym ogniu, uważając, żeby się nie spalił.

Dodaj krewetki, dopraw solą. Podgrzej wszystko przez 2-3 minuty – tylko tyle, żeby zagrzać krewetki.

Posyp natką.

Jeśli chcesz mieć skwierczące na stole krewetki – podaj na podgrzewaczu lub żeliwnej patelni. Koniecznie w towarzystwie bagietki, która wybornie smakuje maczana w aromatycznej oliwie z krewetek.

© 2020, Jo.. All rights reserved.

  1. Jo. says:

    Można dodać chilli. Niektóre przepisy wręcz na to nalegają. Ale ja nie przepadam za bardzo pikantnym jedzeniem, więc Piter chilli nie dodaje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *